www.Flytiers.pl
Flytiers największe forum muchowe

Rozrywka - Dobry kawał

Robcyk - 2010-07-16, 17:28
Temat postu: Dobry kawał
Po latach spotkało się trzech przyjaciół z LO. Chcąc, nie chcąc rozmowa zeszła na teściowe.
- Ja - mówi ten z IVd, który skończył medycynę - załatwię gdzieś cyjanek i dodam ku*wie do kawy.
Ten po politechnice ( z IV c), zapodaje swój pomysl :
- Wezmę ku*wa pożyczkę, kupie starej pipie Renault Clio i przetnę przewody hamulcowe. Niech się rozwali na drzewie,suka.
Gość z klasy sportowej, którego losy rzuciły na AR, mówi:
- A ja kupie dwadzieścia tabletek Ibupromu, wezmą to wszystko do gęby, przeżuje, zrobię z tego kulę, wysuszę ja w mikrofali i zostawię na stole w kuchni.
- Ale po co ? - pytają koledzy
- Wejdzie ta stara raszpla do kuchni, zobaczy kule i powie "Ale wielka tabletka Ibupromu". A ja wtedy wypadnę z łazienki i p***dolne ja siekiera w plecy.

domel - 2010-07-16, 19:35
Temat postu: Re: Dobry kawał
Robcyk napisał/a:

- Ale po co ? - pytają koledzy

Chyba jestem tępawy bo też nie kumam :-( - jak ci koledzy.

Robcyk - 2010-07-17, 17:22

Rano, w pracy, przy kawie rozmawiają dwie koleżanki:
- Jak tam Twój wczorajszy sex? -beznadzieja... mąż przyszedł do domu, w 3 minuty zjadł obiad, potem 4 minuty bzykania i po dwóch minutach spał... A u Ciebie?
- No u mnie rewelacja mąż przyszedł do domu, zabrał mnie na przepyszna romantyczną kolację. Później przez godzinę wracaliśmy do domu spacerkiem przez miasto, potem świece i godzina przecudownej gry wstępnej. Następnie godzina nieziemskiego sexu a na koniec wyobraź sobie, ze przez godzinę rozmawialiśmy czule ze sobą. Bajka po prostu!
W tym samym czasie rozmawia ze sobą dwóch kolegów:
- Jak tam Twój wczorajszy sex?
- No zaje-biście! Przychodzę do domu, obiad na stole, zjadłem, pobzykałem i zasnąłem! A u Ciebie?
- U mnie? K*rwa, u mnie beznadzieja. Przychodzę-nie ma prądu bo zapomniałem zapłacić za rachunek, zabrałem wiec gdzieś starą na kolację, żarcie beznadziejne było i takie drogie, że nie starczyło mi na taksówkę powrotna i musiałem zap**rdalać do domu na piechotę. Przychodzimy k*rwa przecież nie ma prądu, więc znowu te cholerne świece. Byłem tak wkurzony, że najpierw przez godzinę nie mógł mi stanąć a potem przez godzinę nie mogłem się spuścić. Na to wszystko tak się wk*rwiłem, że przez godzinę jeszcze usnąć nie mogłem. :hahaha

ris - 2010-07-17, 18:11

I weź tu człowieku nie zapłać rachunku za prąd :idiot :hahaha :ok
zin - 2010-07-17, 19:38

hehehehe :hahaha :ok
Robcyk - 2010-07-17, 19:42

Pani dała w szkole dzieciom po złotówce, by ją jakoś owocnie zainwestowali.
Na drugi dzień przepytuje dzieci.
Asia mówi:
"Kupiłam słodką bułeczkę, zjadłam ją a drobinki dałam kurce, by
nam znosiła jajka."
"Bardzo ładnie" - powiedziała pani.
Zgłosił się Pawełek:
"A ja kupiłem brzoskwinię, zjadłem ją a pestkę zasadziłem, by z
niej wyrosło drzewko."
Pani była zachwycona: "Świetnie!"
Ostatni się zgłosił Jaś: "Ja kupiłem kaszankę."
Pani się zaciekawiła: "A jak zaowocowała twoja inwestycja?"
"Najpierw się nią seksualnie zaspokoiła moja siostra, potem ją
zjedliśmy i patyczkami podłubaliśmy w zębach. Wieczorem tata użył
flaka jako prezerwatywę, rano do niego wszyscy nasraliśmy i mama
poszła kaszankę oddać do sklepu jako zepsutą.
I tu jest ta złotówka. :hahaha

ris - 2010-07-17, 20:04

A fee :idiot :hahaha
domel - 2010-07-18, 13:03

Robcyk napisał/a:
Pani dała w szkole dzieciom po złotówce, by ją jakoś owocnie zainwestowali.
Na drugi dzień przepytuje dzieci.
Asia mówi:
"Kupiłam słodką bułeczkę, zjadłam ją a drobinki dałam kurce, by
nam znosiła jajka."
"Bardzo ładnie" - powiedziała pani.
Zgłosił się Pawełek:
"A ja kupiłem brzoskwinię, zjadłem ją a pestkę zasadziłem, by z
niej wyrosło drzewko."
Pani była zachwycona: "Świetnie!"
Ostatni się zgłosił Jaś: "Ja kupiłem kaszankę."
Pani się zaciekawiła: "A jak zaowocowała twoja inwestycja?"
"Najpierw się nią seksualnie zaspokoiła moja siostra, potem ją
zjedliśmy i patyczkami podłubaliśmy w zębach. Wieczorem tata użył
flaka jako prezerwatywę, rano do niego wszyscy nasraliśmy i mama
poszła kaszankę oddać do sklepu jako zepsutą.
I tu jest ta złotówka. :hahaha

Nie brzydzi mnie to bo jestem twardy facet, jestem, kawalarz, znam i opowiadam kawały, ale jeśli Cibie to śmieszy to chyb jest coś nie teges!!!

robert - 2010-07-18, 16:07

Robcyk włacz klimę i przeczytaj to g...o jeszcze raz :kicha
Jak dla mnie to kwalifikuje się najwyżej do ostrzeżenia.

Robcyk - 2010-07-18, 19:20

Jeśli was uraziłem to przepraszam. A Domel zapodaj skoro jesteś kawalarz coś od siebie. Może i ja sie pośmieję. Pierwszego nie zrozmiałeś niby jak piszesz, trzeci Ci nie odpowiada, to rzuć coś co jest śmieszne. Jesteś kawalarz w końcu. Dziś na zawodach opowiedziałem chłopakom i ryczeli jak cholera. Więc może tylko z Tobą coś jest nie teges albo jesteś bardzo wrażliwy. Dobra daję ostatni też chyba taki nie teges!!! Oburzonych przepraszam.

Pani się pyta na lekcji:
- Dzieci! które z was zna dobry środek na zastopowanie biegunki?
Zgłasza się jasio i mowi:
- Viagra prosze Pani.
- Jasiu! a skąd Ci ten pomysł przyszedł do głowy?!
- Bo kiedyś zanim poszedłem spać to usłyszałem jak mama mówi do taty: weż viagre to może Ci to gówno stwardnieje!!! :hahaha

domel - 2010-07-18, 19:48

Robcyk napisał/a:
Jeśli was uraziłem to przepraszam.

To ja przepraszam - jestem nie teges - to mój ostatni post w temacie.

RooG - 2010-07-19, 06:34

domel napisał/a:
To ja przepraszam - jestem nie teges - to mój ostatni post w temacie.

Ja odebrałem te dowcipy podobnie i też jestem nie teges :wsciekly!

Robcyk - 2010-07-19, 15:48

Proszę w takim razie admina o usunięcie tematu :mysli
Sebastian - 2010-07-19, 18:17

Panowie, toż to tylko dowcip. Ostry, obrzydliwy ale dowcip :hahaha
Więcej dystansu :piwko

Bartek Bednarz - 2010-07-19, 21:52

Całkowicie popieram Sebastiana :ok

http://www.youtube.com/watch?v=YJAqBRGRKto

robert - 2010-07-19, 22:44

Sebastian, chyba żartujesz. To był dowcip? :hahaha
Kane - 2010-07-19, 22:53

A ja akurat uwielbiam tego typu kawały - są nie groźne. Zycie bywa gorsze.

Idzie gostek przez cmentarz i widzi ... parka się dmucha.
Podchodzi i mówi - daj bzyknąć.
- Wykop sobie.

Luzik Panowie

maras - 2010-11-18, 08:21

Nie wiem czy dobry temat wybralem no ale sprobuje http://www.milanos.pl/vid...-po-polsku.html
Majowy - 2010-11-18, 22:39

Zdjęcia z FaceBooka - czyli mucha w innym wydaniu ;)
http://www.facebook.com/p...2535484&ref=nf#!/album.php?aid=5174&id=100001052535484
Link niestety musicie sobie skopiować do przeglądarki, znaczniki BBCODE nie trybią.

Kuba - 2010-11-18, 22:58

http://izismile.com/2009/...es_15_pics.html
Tutaj dla tych, którzy nie mają konta na facebooku.

Majowy - 2010-11-18, 23:47

Wchodzi ojciec do domu po robocie i patrzy a tu syn spirytusem się bawi...
Synu co Ty robisz?
Tato rozrabiam spirytus z wodą bo czystego nie daje rady wypić...
Synu! Jesteś młody, rośniesz, potrzebujesz witamin...!! Z sokiem rozrabiaj!

Robcyk - 2010-11-20, 17:18

:hahaha Majowy dobre
3denary - 2010-11-20, 18:01

Mąż do żony:
-skocz mi po piwo!
-jak to-skocz? może jakieś magiczne słowo?
-ABRA KADABRA,CZARY MARY-ZAPIERDALAJ PO BROWARY!

Kuba - 2010-11-20, 18:16

Jasiowi zachciało się iść na basen, popływać.
Mama za bardzo nie miała czasu więc wybrał się z tatą.
Popływali, ponurkowali, poskakali do wody...poszli pod prysznic.
W pewnej chwili Jaś pośliznął się i złapał starszego za pindola,
żeby się nie wywalić - ustał. Tata patrzy na syna spode łba i po
chwili mówi:
- widzisz, jak być poszedł z matką to być się wyp***lił.

To dla tych, którzy lubią głupie kawały.

Pavko - 2010-11-20, 21:17

No Kuba popłakałem się :hahaha
marek3miasto - 2010-11-20, 22:44

Pavko napisał/a:
No Kuba popłakałem się :hahaha


Ja tak samo :tak ..tymbardziej że kiedyś dużo chodziłem z synkiem na basen :piwko

3denary - 2010-11-21, 12:31

rozmowa 3 facetów:
-znalazłem u córki za łóżkiem papierosy-nie wiedziałem,że ona pali!
-a ja-mówi drugi--znalazłem u córki za łóżkiem piwo-nie wiedziałem,że ona pije!
to jeszcze nic-mówi trzeci--znalazłem u córki za łóżkiem prezerwatywę.....nie wiedziałem,że ona ma kutasa!!!

Darek - 2010-11-21, 15:11

nauczycielka spotyka po latach jasia na ulicy
jasiu,to ty,ale wyrosłeś
co tam u ciebie słychać
a nic ciekawego
a co porabiasz,gdzie pracujesz
chemię wykładam
poważnie,a gdzie?
w biedronce :hahaha :hahaha

Robcyk - 2011-01-08, 16:17

Żona wchodzi do łazienki i widzi że mąż onanizuje się pod prysznicem.
Co ty robisz ?- pyta żona
Na to mąż- to jest moje ciało i będę go mył tak szybko jak zechcę. :hahaha :blysk:

Bartek Bednarz - 2011-01-09, 14:11

Spotyka się dwóch dresiarzy.
- Stary byłem wczoraj na dyskotece, wiesz dresik adidasa, buciki, nowa fryzurka. Wyrwałem za***istą laske i umówiła się ze mną na następne spotkanie.
Drugi na to:
- To nic. Stary, ja wpadam na imprezke w moim nowym dresiku, łańcuszek na łapie, żel na włosach. Wyrwałem laske, która zaproponowała mi romantyczny spacer po plaży. Nagle zaczeła się rozbierać i mówi:
- "Rob co potrafisz najlepiej."
- I co? Bzyknałeś ją?
- Nieeeeee. ***nąłem jej z główki.

Wiesław Świstun - 2011-01-09, 16:17

Tort z śledziem
wilk prowadzi sklep wielobranżowy-mydło i powidło
Przychodzi zającze do wilka i pyta wilku jest tort z śledziem
wilk odpowiada niema zajączku
następnego dnia to samo jest tort z śledziem
przecież powiedziałem że niema
i tak przez kila dni aż wilk się wkóżył i mówi
jak jeszcze raz spytasz o tort z śledziem to ci przybiję uszy do lady
następnego dnia zajączek pyta sż gwożdie niema a jest tort z śledziem
wilkowi bucha para z uszu ze zlości i mówi sam do siebie
zrobię mu ten tort z śledziem bo ten szarak do grobu mnie doprowadzi
przychodzi zajączek i pyta a są gwożdzie niema a jest tort z śledziem
wilk odpowiada jest zajączku
zajączek mówi
no ty głupi a kto ci kupi tort z śledziem
wilk na te słowa dostaje zawału i pada za ladą .

Maciek Rożniata - 2011-08-02, 16:26

Pewien rolnik miał duży problem, gdyż jego świnie nie chciały jeść. Udał się do weterynarza, a ten poradził mu aby je wszystkie "przeleciał". Rolnik, niewiele myślac, wrócił do domu, nocą zapakował świnie na Żuka i do lasu... Tam zrobił co mu weterynarz zalecił i wrócił do domu. Na drugi dzień patrzy, a świnie dalej nic nie żrą. No to pojechał do weterynarza - ten mu na to:
- Przeleciał pan je w dzień czy nocą?
- W nocy - odpowiedział rolnik.
- To nie powiedziałem że trzeba to zrobić w dzień?
Rolnik wrócił do domu, ponownie zapakował świnie do Żuka i do lasu.... Zmęczony wrócił do domu i położył się spać. Nocą budzi go żona:
- Mietek!
- Co?
- Świnie...
- Żrą? - ucieszył się rolnik.
- Nie! Siedzą w Żuku i trąbią

lukas95 - 2011-08-04, 22:15

Niemiec Rusek i Polak rozbili się na bezludnej wyspie bez jakiegokolwiek pożywienia.
Rusek postanowił:
-Obetnę swoją ręke i zjemy. Na drugi dzień dalej głodni. Niemiec:
- Obetnę swoją nogę i zjemy. Trzeciego dnia przyszła kolej na Polaka. Więc odważny Polak zdjął spodnie na to zadowolony Niemiec i Rusek:
-Ooo Polska kiełbasa. Polak odparł:
Nie nie panowie. Dziś po jogurciku i do spania ! :hahaha

kali449 - 2011-08-21, 19:29

- Kochanie, wiesz, że o tym jestem przekonana, ale kochasz mnie?
- Ile?
- 3.600 baksów, torebka z prawdziwej krokodylej skóry. Spodoba ci się...
- OK. A mówiłem ci, zajączku, że cię kocham, że jesteś najpiękniejsza na świecie, najmądrzejsza i niepowtarzalna?
- Ile?
- Dwa dni. Rybki połowię i wracam. :hahaha

czaplasiwa - 2011-08-21, 19:45

Z łowiska po ciężko przepracowanej z kolegami nocce wraca wędkarz gruntowy.
Przechodząc koło baru postanowił wstąpić i łyknąć na koniec whyskacza.
Podchodzi do baru, patrzy a tam za nim stoi stare, ochydne babsko. :wow
Ale zamiawia.
Poproszę szklaneczkę whyskacza.
Z lodzikiem? Pyta babsko. :obrazony
Coś pani. Lodzika to robią mi piękne młode kobiety. :buchacha

kali449 - 2011-08-21, 19:51

Do baru wchodzi polarnik po przezimowaniu na Antarktydzie i zamawia łyskacza
Baraman sie pyta: Z lodem
- A chcesz w ryja :piwko

Maciek Rożniata - 2011-10-06, 15:30

Potrzebne jest 7 sekund żeby jedzenie z ust przeszło do żoładka

Ludzki włos wytrzymuje obciążenie 3 kg

Długość męskiego penisa jest równa długości kciuka razy 3

Kość udowa jest tak twarda jak cement

Serce kobiety bije szybciej niż mężczyzny

Na każdej stopie mamy ok. biliona bakterii

Kobieta mruga dwa razy szybciej od mężczyzny

Używamy 300 muskułów tylko żeby utrzymać równowagę gdy stoimy

Kobiety już dawno przeczytały ten mail, Mężczyźni w dalszym ciągu oglądają
swój kciuk

davfly - 2011-10-08, 15:59

Stoi dwóch górali po dwóch brzegach Dunajca. Jeden krzyczy do drugiego:
- Głęboka?!
A że było słabo słychać bo szum wody i w ogóle, drugi się drze:
- To nie Oka, to Dunajec!
Tamten wchodzi i po chwili wpada po szyje i porywa go nurt wody. Jakimś cudem się ratuje, przepływa na drugi brzeg, podchodzi do tamtego:
- Ja ci k** dam "do jajec"!

ris - 2011-10-08, 16:34

Dobre !!!! :buchacha :ok
Paweł Zając - 2012-01-02, 18:01

- Kochanieńka, ta różowawa kiełbasa to świeża?
- Wczoraj przywieźli.
- To odkrój mi ze 20 deko.
- Babciu, ciężko będzie... To seks-shop.

Maciek Rożniata - 2012-01-12, 22:09

Podział szefów
Szefów dzielimy na 5 grup:
1. Pedałów.
2. Superpedałów.
3. Antypedałów.
4. Pedałów-magików.
5. Pedałów-pirotechników.
Dlaczego?
Szef pedał mówi: "Ja Cię Kowalski wypierdolę..."
Szef superpedał mówi: "Ja Was wszystkich wypierdolę".
Szef antypedał mówi: "Ja się Kowalski z Tobą pierdolić nie będę!"
Szef pedał-magik mówi: "Ja Cię Kowalski tak wypierdolę, że ty nawet nie zauważysz kiedy"
Szef pedał-pirotechnik mówi: "Ja Cię Kowalski wypierdolę z hukiem".
P.S. Jest jeszcze Szef pedał-McGyver: "Ja Was Kowalski wypierdolę! W kosmos gołymi rękami..."

lukas95 - 2012-02-06, 13:50

Żona prosi męża o romantyczne wyjście do restauracji sobotniego wieczoru. Mąż strasznie się opiera... Kilka dni próśb żony pomogło. Sobota wieczór wybieraja się do znanej restauracji podchodzą do recepcjonisty, a on na to:
-Oo panie Henio stolik ten co zawsze??
Żona nie wie o co chodzi, myślała że to żart i poszli do stolika. Przychodzi kelner i mówi:
-Panie Henio podac to co zawsze??
Żona znerwicowana chce wyjść jednak mąż ją przekonuje, że to pomyłka. Zamówienie przyszło, delektują się smacznymi potrawami, klimatem. W tym samym czasie na scenę wychodzi striptizerka. Został jej jeszcze tylko stanik do rozpięcia. Na to wszyscy patrza na męża i wołają:
-Heenio!!, Heenio!! Heeenio!!!
Żona wybiega z płaczem z restauracji, mąż za nią i zatrzymują taksówkę. Jadąc do domu żona strasznie wrzeszczy na męża... Na to odwraca się taksówkarz i mówi:
-Panie Henio, ale takiej brzydkiej i wrzeszczącej dziwki to my jeszcze nie wieźliśmy.. :jezyk


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group